Forum Niezależne forum o transporcie zbiorowym Okręgu Rybnickiego Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
PK Racibórz - wątek ogólny.
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Niezależne forum o transporcie zbiorowym Okręgu Rybnickiego Strona Główna -> Przewoźnicy i inni organizatorzy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konri
MIŁOŚNIK
MIŁOŚNIK



Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Rybnik - Manhattan

PostWysłany: Śro 8:06, 18 Lut 2009    Temat postu:

wojtek ztz napisał:
Miałby być rozpisany przetarg. Hmm. Jak nie PKS Racibórz to kto Question Czyżby "nasi" atakowali Racibórz Question Tak dodając na boku to dawniej się plotkarsko mówiło, że Transgór tam ma dojeżdżać Wink No i PK i miasto chyba utraci "miano" jednego z największych skansenów Razz


Tylko pytanie po co miałby tam dojeżdżać, skoro tamtejsza komunikacja przynosi straty Question Żeby kolejne przedsiębiorstwo schodziło na "psy" i przynosiło straty Question


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
semaforek
Administrator
Administrator



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Wodzisław Śląski

PostWysłany: Śro 11:21, 18 Lut 2009    Temat postu:

Chodzi tu raczej o wprowadzenie modelu takiego jaki maja inne miasta czyli podzielenie funkcji organizatora i przewoźnika. Przetarg oczywiście na obsługę linii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mieszko966
MIŁOŚNIK
MIŁOŚNIK



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/6
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw 9:13, 19 Lut 2009    Temat postu:

Trzeba tak ustalić siatkę połączeń, rozkład i cenę wozokilometra, żeby nie przynosiła strat. Proste. Racibórz musi się liczyć z tym, że prywatny przewoźnik będzie droższy, niż PK Racibórz, bo bez większej ilości pieniędzy w systemie nic się w tamtejszej komunikacji nie zmieni. To zresztą problem większości śląskich miast.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Konri
MIŁOŚNIK
MIŁOŚNIK



Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Rybnik - Manhattan

PostWysłany: Wto 14:45, 24 Lut 2009    Temat postu:

Elegancja w kupie złomu

Podczas gdy urzędnicy miejscy debatują nad przyszłością raciborskiej komunikacji, my pokazujemy jak naprawdę wygląda praca w PK.

Kierowcy miejskich autobusów jeżdżą w brudzie i zimnie. Zmagają się z notorycznymi awariami pojazdów, które często sami muszą naprawiać. Twierdzą, że nikt nie przejmuje się ich problemami. Na domiar złego, wprowadzono obowiązkowy, jednolity ubiór, który wywołał kolejne sprzeciwy.

Minęło sporo czasu od kiedy weszły w życie przepisy, dotyczące nowego ubioru kierowców. Od tej pory, każdy z raciborskich kierowców do pracy powinien przychodzić w wyprasowanej koszuli z obowiązkowym krawatem. – Związki zawodowe, reprezentujące kierowców same wybrały taki typ ubioru – mówi Elżbieta Nowara, wiceprezes raciborskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Kierowcy otrzymali od zarządu komplety ubrań. Przed zimowymi chłodami miały ich chronić firmowe bluzy polarowe. Od tej chwili do autobusów PK miała zawitać prawdziwa elegancja. Nie każdemu jednak nowy ubiór przypadł do gustu. – Pomysł nam się spodobał, ale nie da się ciągle chodzić w jednym ubraniu. Nikt nie pomyślał, że należałoby je zmieniać przynajmniej parę razy w tygodniu – mówi Agnieszka Kostka, kierowca.

Kierowca – mechanik

Jak się dowiedzieliśmy, kierowcy dostają raz na trzy miesiące 16 zł na pralnię. To według nich zdecydowanie za mało, ponieważ jednorazowe pranie kosztuje średnio 10 zł. Prezes przedsiębiorstwa Krzysztof Kowalewski zapewnia jednak, że w zakładzie funkcjonują darmowe pralki, tylko pracownicy nie chcą z nich korzystać. – To są nasze rzeczy osobiste i nie wyobrażam sobie prać je z obcymi brudami – ripostuje kierowca, zastrzegając sobie anonimowość. Jak się okazuje, pranie, to nie jedyny problem pracowników PK. Kolejnym powodem, dla którego pracownicy nie chcą zakładać przyznanych im koszul są notoryczne awarie autobusów. Pojazdy są stare, niektóre pamiętają czasy Gierka. Ciągle się psują, lecz nikt ich nie remontuje. Dokonuje się tylko „łatania dziur”, często kierowcy sami je naprawiają. – Dla mnie to wierutna bzdura – nie owija w bawełnę jeden z szoferów. – Widzieliście kiedyś mechanika samochodowego w odświętnej koszuli? – pyta z uśmiechem.

Wszędzie oszczędności

Jak zapewnia Kowalewski, autobusy, mimo iż jeżdżą średnio 14 lat, przechodzą co pół roku niezbędne badania techniczne. – Wtedy wszystkie awarie od razu zostają naprawione. Nie przypominam sobie sytuacji, w której kierowca sam naprawiał pojazd – od tego mamy mechaników – dodaje. Ponadto kierowcy marzną w pracy. Chłód, spowodowany niewydolną instalacją grzewczą to zmora większości pracowników prowadzących busy. Klimatyzacja jest tylko w jednym z pojazdów. Kierowcy niejednokrotnie pisali listy do zarządu, protestowali. Ale ich losem nikt się nie przejął. Jakby tego było mało, zagrożono, że jeśli nie dostosują się do wymogów, stracą 3-miesięczne premie. – Nie chcemy być pośmiewiskiem dla pasażerów. Schludnie ubrani, a wokół nas brud – skarży sie Aldona Zaczyk, kierowca. Zdaniem kierowców PK oszczędza nawet na sprzątaniu. Mimo to, prezes uważa, że na 28 autobusów (19 z nich kursuje codziennie po kilkanaście godzin) wystarczają dwie sprzątaczki. – Proponowaliśmy kierowcom, by za dodatkowe pieniądze sami sprzątali pojazdy, ale pomysł im się nie spodobał. Tydzień temu w zajezdni była niezapowiedziana wizyta sanepidu i stwierdzono, że pojazdy są czyste – zdradza wiceprezes Nowara. Prezesi zapewniają, że nikt dotąd nie został pozbawiony premii.

Zimno w autobusach

A co o komforcie podróżowania w autobusach PK sądzą sami pasażerowie? – Naprawdę brakuje klimatyzacji w autobusach. To powinien dziś być standard a w Raciborzu jeszcze się z tym nie spotkałam. W zimie jest zimno a w lecie gorąco. Ciężko tak się jeździ, ale trzeba jakoś dojeżdżać do szkoły – mówi Ania Swoboda, licealistka. Narzekają również starsi pasażerowie. Jerzy Noibert ma 75 lat. Ma już trudności z chodzeniem, więc korzysta z komunikacji miejskiej. – Zimno i brudno – tak bym to podsumował. Najgorzej jest teraz w zimie. W oknach mnóstwo szpar, przez które wieje. Czasem siedzenia sa tak brudne, że nie można usiąść. Dużo też w tym winy młodzieży, która na siedzeniach trzyma nogi – mówi starszy mężczyzna.

Adrian Czarnota, (JuLa)
[link widoczny dla zalogowanych]

- - - - - - - - - - -

Wariant pomocowy faworytem

– Do wyboru są 3 warianty. Można je też miksować i klonować – tak pomysły na miejską komunikację przedstawił radnym wiceprezydent Wojciech Krzyżek.

– Przedsiębiorstwu Komunalnemu trzeba pomóc jak najszybciej, żeby najnowszy z obecnych autobusów nie był już dziadkiem dla tego co zostanie kupiony – mówiono na komisji gospodarki miejskiej rady.

Zgodnie z pierwszym wariantem autobusami „rządzi” gmina lub jej przedsiębiorstwo (tak jest obecnie w Raciborzu). W alternatywnej formie samorząd zleca prywatnym przewoźnikom wykonywanie usług komunikacyjnych. Kolejny wariant polega na przystąpieniu gminy do związku, tworzonego przez kilka samorządów. – Gra rynkowa to przetargi na konkretne linie i płacenie za wozokilometr. Gdyby wybrać komunikacyjny związek komunalny, koszty jego obsługi obciążą gminę dodatkowym milionem złotych – wyliczył Wojciech Krzyżek. Według niego miasta, należące do takich związków przeznaczają ok. 10% swego budżetu na usługi z transportem zbiorowym, podczas gdy Racibórz wydaje nań 2%. Z analizy finansowej urzędników wynika, że najbardziej opłacalne jest pozostanie przy obecnej formie funkcjonowania miejskich autobusów i dofinansowanie taboru PK.

Radni dyskutowali na komisji gospodarki nad materiałem o komunikacji. Marian Gawliczek stwierdził, że miasto mogłoby znaleźć środki na małe autobusy już w tegorocznym budżecie. – Nie ma co zwlekać, bo obecne będą się tylko starzeć – zauważył. Krzysztof Myśliwy zaproponował by zastanowić się nad „programem naprawczym” dla PK. Robert Myśliwy zapytał prezesa przedsiębiorstwa czy osiągnęło punkt krytyczny i jak pilna jest potrzeba wymiany taboru. – Monitorowaliście wcześniej jego stan? Dlaczego wcześniej nie wymienialiście? – pytał. Prezes tłumaczył, że PK przejęło przestarzały tabor i przez ostatnie lata było zablokowane umową ze związkami zawodowymi. – Mieliśmy ograniczone możliwości. W ostatnim okresie pomogli nam prezydenci – stwierdził. Dodał, że jest szansa by przedsiębiorstwo starało się o pomoc z funduszy unijnych, co wcześniej blokowały przepisy.

– Wyboru za bardzo nie mamy, topimy w firmie majątek gminy ale mamy w niej głos decydujący. Jak zlecimy komunikację prywaciarzom, ten głos utracimy. Nie jestem zwolennikiem przyznawania szczególnych praw, ale tu tak trzeba – podsumował przewodniczący Henryk Mainusz. Komisja gospodarki wybrała z pomysłów na komunikację jednogłośnie wariant wspierający gminną spółkę.

Cudotwórcy z warsztatu

– To jacyś cudotwórcy w tym PK. Prawie nic nie dostają, a jeżdżą – stwierdził szef komisji gospodarki Henryk Mainusz. – Tabor mamy wyeksploatowany, autobus ma średnio 14,5 roku. Cudotwórcami są nasi mechanicy, którzy sprawiają, że wszystko jeszcze jeździ. Najnowszą kapenę mamy z 2005 roku. 7 autobusów poddaliśmy recyklingowi. Ostatnio zakupiliśmy 3 używane many – tak prezes Krzysztof Kowalewski przedstawił radnym sytuację firmy. Uważa za konieczność odnowienie taboru, bo nowy sprzęt obniży koszty remontów i zapotrzebowanie na paliwo (kapena spala 15 l/100 km, a duże autobusy 30). Nie chcę brać kredytu czy decydować się na leasing pojazdów. – Na dłuższą metę to nieopłacalne. Chcę wymieniać autobusy stopniowo, przez 3 – 4 lata. Pomoc gminy jest nieodzowna – podsumował Kowalewski.

(ma.w)
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Konri dnia Wto 14:47, 24 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
semaforek
Administrator
Administrator



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Wodzisław Śląski

PostWysłany: Wto 16:55, 24 Lut 2009    Temat postu:

Proponuję na początek zmienić rozkład jazdy tak by nie odstraszał pasażerów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ztz rybnik
MIŁOŚNIK
MIŁOŚNIK



Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 2022
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Rybnik - Boguszowice Osiedle

PostWysłany: Wto 20:40, 24 Lut 2009    Temat postu:

Oczywiście wśród kierowców jawnie wypowiedziały się tylko dwie panie, które na dniach odchodzą z PK. Confused

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ztz rybnik dnia Wto 20:41, 24 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Konri
MIŁOŚNIK
MIŁOŚNIK



Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Rybnik - Manhattan

PostWysłany: Wto 20:57, 24 Lut 2009    Temat postu:

ztz rybnik napisał:
Oczywiście wśród kierowców jawnie wypowiedziały się tylko dwie panie, które na dniach odchodzą z PK. Confused


Pozostali pewnie się boją lub też stwierdzili, że ich wypowiedź nie jest potrzebna.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Konri dnia Wto 20:57, 24 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Konri
MIŁOŚNIK
MIŁOŚNIK



Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Rybnik - Manhattan

PostWysłany: Czw 15:15, 26 Lut 2009    Temat postu:

Duży plus dla prezydenta

Pan Prezydent nareszcie odkrył w Radzie Miasta partnera. To dobra jaskółka - mówił dziś na sesji Rady Miasta radny Robert Myśliwy. Dyskusja dotyczyła komunikacji miejskiej, a dokładnie znalezienia lekarstwa na jej fatalny stan. Tabor się sypie, trzeba pilnie pieniędzy na zakup nowego.

Przypomnijmy, że w opinii prezydenta Mirosława Lenka „trzymywanie obecnego stanu nieuchronnie prowadzi do degradacji lokalnego transportu zbiorowego na terenie Raciborza i zaostrzenia problemów komunikacyjnych w mieście w związku z brakiem uregulowania kwestii finansowania nakładów inwestycyjnych – odnowy taboru autobusowego”. Komunikacją miejską zajmowała się dawniej odrębna miejska spółka, włączona potem do Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o., w całości kontrolowanego przez magistrat. Od lat ratusz dopłaca do biletów ulgowych, a przewozy przynoszą straty. Maleje liczba pasażerów i starzeje się tabor (średni wiek 14,7 lat). Raciborski znacznie odbiega od tego w sąsiednich miastach, gdzie jeżdżą nowe autobusy niskopodłogowe. Raciborskie PK uzupełniało ostatnio swoją flotę o zakup używanych pojazdów po generalnym remoncie. Problem w tym, że ostatniego zakupu dokonano w 2005 r., a prawie cały eksploatowany tabor nadaje się do wymiany. Jeździ, bo mechanicy w PK dokonują cudów.

Radnym zaproponowano trzy rozwiązania: 1. przetarg na wozokilometr, 2. zlecenie realizacji usług na zewnątrz (np. Międzygminnemu Związkowi Komunikacyjnemu Jastrzębie, ZTM Rybnik), 3. zachowanie status quo, ale polepszenie jakości świadczonych przewozów, głównie poprzez zakup nowego taboru (w ciągu 5 lat wymiana 85 proc. pojazdów, przede wszystkim na małe, 36-osobowe), na co potrzeba około 2,66 mln zł rocznie. Źródłem finansowania mogą być środki unijne bądź leasing z dopłatą z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych z tytułu przystosowania pojazdów do przewozu inwalidów. Jak dotąd, od 2003 r., PK wydało na zakup autobusów milion złotych, zarobionych na innych usługach.

Trzeci wariant, oznaczający faktycznie, że nic w prowadzeniu komunikacji się nie zmieni, ma jedną podstawową wadę – koszty modernizacji taboru poniesie miasto, co w obecnej sytuacji będzie trudne, bo zanosi się raczej na cięcia budżetowe niż dodatkowe dochody. Nie ma jednak innego wyjścia, bo chętnych do przejęcia komunikacji miejskiej, jak wynika z naszych informacji, nie ma. Nie garnie się do tego PKS. Ogłoszenie przetargu na wozokilometr najprawdopodobniej nie przyniesie więc efektu. Prezydent mówił dzis na sesji, że okoliczne międzygminne firmy nie są zainteresowane działaniem w Raciborzu. Zaproponował zatem wybór wariantu trzeciego.

Opozycja nie zostawiła na prezydencie suchej nitki, krytykując przygotowany na jego zlecenie materiał. - To zły materiał, a dyskusja spłycona - mówił radny Grzegorz Urbas. - To w jednej czwartej plagiat. Mowa w nim, że maleje liczba pasażerów, ale nie wskazano, jaka jest skala tego zjawiska - komentował radny PiS Tomasz Kusy, dodając, że "manipulowano danymi" i odmówiono mu dostępu do informacji szczegółowych. Radny Robert Myśliwy (niezależny) podkreślił, że to duży plus dla prezydenta, iż pyta rajców o zdanie, ale przypomina to jednocześnie wołanie o pieniądze. - Trzeba raczej na nowo przeanalizować potrzeby w zakresie transportu, rozkładu jazdy i czy możliwości aplikowania szefa PK o środki unijne.

Prezydent oburzył się na słowa radnego Kusego, twierdząc, że wykorzystywanie innych opracowań na potrzeby materiału roboczego dla radnych nie jest plagiatem, choć przyznał, że pracujący nad nim urzędnik winien był przytoczyć źródła swojej wiedzy. Rada Miasta ostateczna zaakceptowała wariant trzeci, ale, jak zauważyła radna Katarzyna Dutkiewicz z PiS, "powierzamy te same obowiązki, tym samym osobom", powątpiewając też w sens głosowania, skoro "nie mamy pieniędzy". Później sprecyzowała, że w materiale zabrakło ze strony PK konkretnych rozwiązań. Między innymi na jej wniosek radni zgodzili się, by głos zabrał prezes PK Krzysztof Kowalewski. Ten potwierdził to, co zapisano w materiale. PK potrzebne są pieniądze i to wprost z budżetu, bo firma może co prawda aplikować o dotacje unijne, ale do zakupu z tego źródła nie dojdzie wcześniej, niż w połowie 2010 r.

Mimo iż o autobusach dyskutowano wyjątkowo długo, wybrano wariant, który nie wprowadza żadnych zmian, to nie padły żadne deklaracje, kiedy i ile budżet przeznaczy na nowe autobusy. - Dajmy pieniądze na pięć nowych, bo dzięki oszczędnościom na paliwie zakupimy dwa kolejne - apelował radny Henryk Mainusz. Raciborskie autobusy spalają średnio 30-35 l na 100 km, nowe 12-15 l.

(waw)

- - - - - - - - -

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Konri dnia Czw 15:17, 26 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ztz rybnik
MIŁOŚNIK
MIŁOŚNIK



Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 2022
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Rybnik - Boguszowice Osiedle

PostWysłany: Pią 7:09, 13 Mar 2009    Temat postu: [b]Potrzebne nowe autobusy[/b]

Od wielu lat przewozy lokalne w Raciborzu przynoszą straty. Z roku na rok ubywa pasażerów, starzeje się tabor, a gmina dopłaca jedynie do biletów ulgowych. Władze miasta, jak i prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego odpowiedzialnego za komunikację miejską nie mają wątpliwości, że trzeba to zmienić. Potrzebne są inwestycje, przede wszystkim zaś nowe autobusy.
[link widoczny dla zalogowanych]
W autobusach miejskich z roku na rok ubywa pasażerów.

Jak przekonuje prezes Krzysztof Kowalewski, nowoczesne autobusy przede wszystkim obniżą koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej. Tworzą je wynagrodzenia dla kierowców i mechaników, zakup paliwa i remonty starego taboru. – Dziś koszty remontu są podobne do kosztów zakupu paliwa. Nowe pojazdy to mniej remontów, ale i mniejsze zużycie paliwa – tłumaczy prezes. Ale według części radnych miejskich, którzy na lutowej sesji dyskutowali o sprawie, powodem złej sytuacji jest także malejąca liczba pasażerów. – Chodzi także o zachowanie kierowców, którzy potrafią być aroganccy, nieuprzejmi i nieżyczliwi wobec pasażerów – zauważyli radni Elżbieta Biskup i Tomasz Kusy. – Standardy jakości można poprawić. Wystarczy tylko ludzkie podejście – odpowiada prezes PK.
Prezydent Mirosław Lenk przyznaje, że temat jest trudny, bo gmina nie inwestowała w miejską komunikację. – Ostatnie autobusy kupiono dziewięć lat temu. Gdyby nie to, że swego czasu utworzyliśmy spółkę ze 100-procentowym udziałem gminy, transport lokalny już dawno by padł. Komunikacja miejska nie przynosi strat tylko dlatego, że są one pokrywane z innej działalności PK, jak na przykład wywóz śmieci – stwierdza prezydent Lenk, przedstawiając trzy warianty uzdrowienia sytuacji. Pierwszy zakłada powierzenie tego zadania drogą przetargu zewnętrznej firmie, drugi – zlecenie usług transportowych Międzygminnemu Związkowi Komunikacyjnemu z siedzibą w Jastrzębiu, a trzeci – poprawienie jakości przewozów głównie poprzez zakup nowych autobusów.
Prezydent i prezes przekonywali radnych do ostatniego rozwiązania. – Musimy mieć świadomość, że spółka nie poradzi sobie sama z odbudową taboru. To również uratowanie około czterech miejsc pracy kierowców i mechaników – argumentowali. Przekonali radnych, ale nie padły żadne deklaracje odnośnie kwot na zakup nowych wozów. – W ciągu najbliższych dwóch lat na pewno nie będzie wymiany taboru. Może się to stać ewentualnie kosztem jakichś inwestycji. Liczymy na środki zewnętrzne, w tym z Unii Europejskiej i Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych – mówi prezydent Lenk. PFRON dofinansowuje m.in. zakup tzw. autobusów niskopodłogowych dla niepełnosprawnych.


Przedsiębiorstwo Komunalne w Raciborzu realizuje transport lokalny na 11 trasach. To łącznie 181 km w dni powszednie i 99 km w dni wolne od pracy. Firma ma 28 autobusów, w tym 10 małych typu Kapena. Średni wiek pojazdów to prawie 15 lat. W zeszłym roku gmina dopłaciła prawie 1,9 miliona zł do biletów ulgowych. Przewozy pasażerskie organizowane są za pieniądze z gminnej dotacji, sprzedaży biletów, mandatów za jazdę na gapę, innych usług oraz z reklam. Jakie to kwoty? Tego spółka nie ujawnia, zasłaniając się tajemnicą handlową.

Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Niezależne forum o transporcie zbiorowym Okręgu Rybnickiego Strona Główna -> Przewoźnicy i inni organizatorzy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island